Loading...
Zdrowie psychiczne

Jak zagospodarować czas wolny w czasie pandemii?

czas w domu

Niedługo minie rok, odkąd zostaliśmy po raz pierwszy zamknięci w domach z powodu pandemii. Był to trudny okres dla nas wszystkich, zwłaszcza dla ekstrawertyków (w tym dla mnie), którzy niestety musieli zrezygnować ze swojego życia towarzyskiego. Zamknięcie lokali rozrywkowych, restauracji, a nawet siłowni czy basenów mocno wpłynęło na naszą psychikę oraz zmusiło do całkowitej odmiany dotychczasowego życia. Nie wiem jak Wy, ale w moim przypadku mocno się to odbiło na moim zdrowiu, bo totalnie nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić w tym czasie, który do tej pory spędzałam ze znajomymi.

Domowe zajęcia też sprawiają frajdę

Początkowo postanowiłam zacząć nadrabiać zaległości w filmach i serialach, które wszyscy mi polecali. Z czasem uznałam to jednak za marnotractwo czasu i zaczęłam szukać znacznie ciekawszych alternatyw, co mi się chyba udało. Jak więc wykorzystywałam od tamtej pory swój wolny czas po pracy? Zaczęłam się realizować w kuchni! Zawsze marzyłam o poznaniu nowych przepisów kuchni z różnych zakątków świata, przygotowywałam coraz to różniejsze i bardziej wymagające dania, które trafiły w gusta pozostałych domowników. Nie mogłam pominąć też eleganckich deserów, przygotowywanych z największą starannością, by choć częściowo przypominały te z wykwintnych restauracji.

Wieczorami natomiast zamieniałam się w zręczną babinkę, która próbowała swoich sił w tworzeniu makram! Początkowo szło mi dość opornie, mało które sploty wyglądały tak, jak na instrukcjach, a ja miałam ochotę się poddać. Latem jednak, kiedy nieco obostrzeń zostało ściągniętych, udałam się na szybki kurs, gdzie pod okiem instruktorki nauczyłam się najpierw prostych, a później już nieco bardziej skomplikowanych wzorów. Do tej pory lubię tworzyć makramy dla siebie i swoich znajomych.

Uważam jednak, że najlepszą opcją spędzania czasu, jaka nie przyszła mi początkowo do głowy, było czytanie. Zakupiłam kilka najnowszych propozycji i bestsellerów z księgarni, zaczęłam czytać strona po stronie, aż wróciła do mnie dawna miłość poznawania historii książkowych bohaterów. Postanowiłam nawet wziąć udział w ciekawym wyzwaniu, które zobowiązuje do przeczytania minimum jednej książki tygodniowo. Uważam, że to świetna inicjatywa!

To, jaki sposób spędzania wolnego czasu wybierzecie, zależy tylko od Was! Możecie spróbować swoich sił w pisaniu książek, w gotowaniu, czy nawet szydełkowaniu. Dla mężczyzn też znajdzie się wiele alternatyw. Można rozwijać swoje zdolności zawodowe, zacząć grać z rodziną w planszówki bądź stworzyć w domu mały kącik do ćwiczeń, gdzie zadba się o swoją kondycję. Tak więc nie marnujcie więcej czasu przed telewizorem, do dzieła!